Jak wybrać wersalkę, która nie będzie tylko zapasowym miejscem do spania

From WikiName
Jump to navigation Jump to search

Wiele osób traktuje tapczan rozkładany jako zamiennik kanapy z funkcją spania, ale to nie to samo. Kanapa z funkcją spania często ma węższe siedzisko i cieńszy materac, podczas gdy tapczan zazwyczaj oferuje pełnowymiarowe spanie. Moja znajoma kupiła wersalkę do pokoju dziecka, bo wydawało jej się, że to to samo. Po roku narzekała, że dziecko nie chce spać na cienkim materacu, a ona musi dokupić nakładkę. Gdybym doradzała jej wcześniej, poleciłabym tapczan z grubym materacem i .

Pamiętam, jak urządzałam swoją pierwszą kawalerkę - trzydzieści metrów z aneksem kuchennym i oddzielną sypialnią wielkości pudełka od butów. Postawiłam wtedy na tapczan rozkładany i do dziś uważam, że to był jeden z lepszych wyborów. Kiedy składany, zajmuje tyle miejsca co standardowa kanapa, a rozłożony daje wygodne spanie dla dwóch osób. W moim przypadku codziennie zamieniał się z kanapy w łóżko i z powrotem, bo nie miałam gdzie postawić oddzielnego materaca. Po roku użytkowania mechanizm ani razu się nie zaciął, a ja nabrałam wprawy w składaniu go w dziesięć sekund.

Mam znajomą, która urządziła pokój gościnny w swoim bloku. Postawiła na tapczan jednoosobowy w odcieniu musztardowym, z tapicerką welurową. Welur jest przyjemny w dotyku, ale trzeba pamiętać, że zbiera kurz i sierść kota. Na co dzień tapczan służy jako siedzisko do czytania, a gdy przyjeżdża rodzina, rozkłada się go w kilka sekund. Pod siedziskiem jest skrzynia na pościel, co rozwiązuje problem przechowywania koców i poduszek. W odróżnieniu od łóżka z pojemnikiem na pościel, które często ma ograniczoną głębokość, tutaj zmieścisz nawet zapasową kołdrę. Dla osób wynajmujących mieszkanie to oszczędność miejsca w szafie.

Problem pojawia się, gdy brakuje miejsca na przechowywanie pościeli. Wtedy warto rozważyć łóżko z pojemnikiem na pościel, ale jeśli decydujemy się na tapczan, trzeba pomyśleć o skrzyni lub szafce. Ja przez pierwsze miesiące trzymałam kołdry w walizce pod łóżkiem, co było średnio wygodne. Dopiero później dokupiłam pojemnik na kółkach, który wsuwam pod ramę. Często producenci oferują opcję z dodatkowym schowkiem w siedzisku, ale trzeba za to dopłacić - u mnie to było kilkaset złotych więcej, a różnica w organizacji przestrzeni ogromna.

Materac piankowy to standard w większości tapczanów, ale grubość robi różnicę. Widziałam modele z cienką pianką, która po roku robiła się nierówna. Lepiej szukać takiego z co najmniej 16 cm pianki, najlepiej wysokoelastycznej lub termoelastycznej. Ja testowałam jeden z 12 cm i po trzech miesiącach spania czułam listwy. Wymieniłam wtedy na model z 16 cm materacem piankowym na stelazu listwowym i różnica była kolosalna - plecy przestały boleć, a ja zaczęłam spać jak w normalnym łóżku.

Zastanawiasz się, czy tapczan jednoosobowy sprawdzi się u ciebie? Jeśli mieszkasz sam i nie potrzebujesz szerokiego łóżka, to tak. Ale jeśli często śpią u ciebie dwie osoby, lepiej pomyśleć o szerszym modelu. Wersalka z funkcją spania 120 cm to minimalna wygoda dla pary. Tapczan 80 cm jest dla jednej osoby dorosłej, ale dzieciom też wystarczy. Problem pojawia się, gdy materac piankowy jest zbyt miękki i po nocy robi się wgniecenie. Wtedy lepiej wymienić wkład na lateksowy lub poliuretanowy o wyższej gęstości.

Znasz to uczucie, gdy w salonie stoi wielka kanapa, a ty i tak śpisz na dmuchanym materacu, bo goście zajęli już całe posłanie? Albo gdy rozkładasz wersalkę, a ta przypomina górkę z pianki budowlanej? Wybór sofy rozkładanej to często kompromis między dziennym siedziskiem a nocnym legowiskiem. Jeśli mieszkasz w bloku z wielkiej płyty, gdzie salon ma ledwo 20 metrów, każdy centymetr ma znaczenie. Dlatego zamiast patrzeć tylko na kolor tapicerki, warto sprawdzić, co kryje się pod spodem. Mechanizm składania, rodzaj stelaża i grubość materaca decydują o tym, czy rano obudzisz się wypoczęty, czy z bólem kręgosłupa. I uwierz mi, po trzydziestce różnica między spaniem na cienkiej gąbce a porządnym materacu piankowym jest ogromna. W mojej praktyce aranżacyjnej widziałam już setki takich sytuacji – od kawalerek po domy jednorodzinne, gdzie sofa rozkładana jest głównym miejscem do spania dla nastolatków.

Materac to temat rzeka, ale powiem ci prosto – im grubszy, tym lepiej, ale tylko do pewnej granicy. W typowych sofach rozkładanych znajdziesz piankę o grubości od 8 do 16 centymetrów. Ta cieńsza sprawdzi się awaryjnie, na przykład gdy wujek z Krakowa przyjeżdża raz w roku. Ale jeśli na kanapie ma spać ktoś regularnie, wybierz model z 16 cm materacem piankowym na stelazu listwowym. Dlaczego listwy? Bo zapewniają lepszą cyrkulację powietrza i elastyczność – materac nie zapada się w jeden wielki dołek. Unikaj za to tanich modeli z cienką gąbką na płycie pilśniowej. To prosta droga do bólu pleców i marudzenia gości. W jednym z projektów dla klientki w 40-metrowej kawalerce zamontowaliśmy właśnie taką sofę z grubym materacem i stelażem listwowym. Po dwóch latach użytkowania wciąż śpi się na niej wygodnie, a mebel wygląda jak nowy.